| Biskup poświęcił nową fabrykę |
| Wpisany przez Gal Anonim środa, 06 stycznia 2010 23:22 |
Tuż przed świętami w Bodaczowie oficjalnie otwarto i poświęcono nową linię technologiczną Zakładów Tłuszczowych w Bodaczowie.Instalacja została uruchomiona jeszcze w lipcu, ale do tej pory trwało dochodzenie do pełnej zdolności produkcyjnej i ulepszanie niektórych podzespołów. Dzięki tej inwestycji fabryka w Bodaczowie jest największą w kraju i jedyną kontrolowaną przez rodzimy kapitał w Polsce. Może przerobić rocznie 500 tys. ton rzepaku. Przed modernizacją przerabiała maksymalnie nieco ponad 110 tys. ton. Poświęcenie linii odbyło się 23 grudnia 2009 w skromnym gronie, a połączono je z dorocznym spotkaniem opłatkowym w Zakładach Tłuszczowych w Bodaczowie. Tradycyjnie już obecni byli: ks. biskup Mariusz Leszczyński, starosta zamojski Henryk Matej, ks. proboszcz Ryszard Wróbel oraz burmistrz Szczebrzeszyna Marian Mazur. Goście obejrzeli nowy zakład. Szczególnie interesowali się zarządzaniem procesem produkcji i nie mogli wyjść z podziwu, że nadzoruje go zaledwie 7 osób na jednej zmianie. Nie dziwne więc, że wypytywali, czy nowa technologia nie spowodowała redukcji zatrudnienia. - Wprost przeciwnie – musieliśmy przyjąć jeszcze kilkanaście osób – mówił Piotr Skerczyński, prezes zarządu ZT w Bodaczowie. – Potrzeba bowiem znacznie więcej osób do obsłużenia całej logistyki, skupu i sprzedaży w tak wielkim zakładzie. Pracy jest dużo, bo musimy konkurować z największymi światowymi koncernami. Jesteśmy największą fabryką w Polsce, ale nasi konkurenci mają setki takich fabryk na całym świecie. o poczucie dumy przebijało się w opiniach, wyrażanych podczas spotkania opłatkowego, w którym udział wzięło ponad 150 pracowników. - Jesteście najbliżej biblijnego pojmowania pracy. Przetwarzacie to, co urodziła ziemia, z wykorzystaniem tych nowoczesnych urządzeń – mówił ks. biskup Mariusz Leszczyński. - To dzieło, arcydzieło, które daje pracę i zbyt nie tylko wam, ale i rolnikom z naszego regionu – podkreślał starosta Henryk Matej. Z kolei ks. proboszcz Ryszard Wróbel wspominał piętnaście poprzednich Wigilii w Zakładach Tłuszczowych. Podkreślał, że żadna nie była tak radosna i niosąca nadzieję na przyszłość, jak tegoroczna. - Wspólnie, jako zarząd i wy pracownicy, dokonaliśmy wielkiej rzeczy rozbudowy i modernizacji tych zakładów, za co chciałbym wam teraz serdecznie podziękować. Wielu z was pamięta, jak w lipcu, czasami nocą, wszyscy siedzieliśmy i zastanawialiśmy się, jak rozwiązać problemy wynikające z rozruchu nowej linii technologicznej. Teraz możemy powiedzieć, że osiągnęliśmy sukces i mamy to wszystko za sobą – dziękował zgromadzonym Paweł Skerczyński, wiceprezes zarządu ZT w Bodaczowie. Potem wszyscy dzielili się opłatkiem i spożywali tradycyjne dania wigilijne. Tradycyjnie już, kolędy na harmonijce ustnej zagrał ks. biskup Mariusz Leszczyński, zaś wtórował mu na skrzypcach Grzegorz Szostak. Źródło: Kronika Tygodnia |